Samo nazwisko reżysera ( David Lynch) powinno już zasugerować mocne obrazy i wrażenie. Przeniesiona na ekran prawdziwa historia Johna Merricka- mężczyzny zdeformowanego na twarzy i reszcie ciała ukierunkowała naszą wyobraźnię na straszno-smutny tor. Dzięki temu filmowi mit o ,,człowieku słoniu” został uwieczniony i zapamiętany jako tragedia ludzka, chociaż można mieć sporne uczucia co do słowa ,,ludzka”.
Co czujemy kiedy otacza nas brzydota? Uwielbiamy wszystko to, co jest piękne, ładne, normalne, zwykłe; czujemy się wtedy pewnie i bezpiecznie. A kiedy oko w porozumieniu z mózgiem tłumaczy nam inne= złe, to co nam pozostaje, jak nie skrzywienie grymasu twarzy i odwrócenie się na pięcie? W skrajnych przypadkach można albo zarobić na ,,wyjątkowości” persony albo pomóc w potrzebie…
Atrakcja cyrkowa.
Pomocna dłoń.
Strach i ciekawość ludzka.
Pomoc.
Odwzajemnienie względnej akceptacji.
Szczyt sławy, puste słowa i sztuczne zrozumienie.
Upadek. Dominacja zła nad bezbronnością.
Upragniony sen.
Mocny film dla wrażliwych ludzi. Obraz wywołuje emocje, zastanawia, smuci i zadaje pytania dotyczące akceptacji ,,inności”/ brzydoty.
![]()
No Comments Yet
Brak komentarzy.
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
Dodaj komentarz
